Cześć! Mam na imię Ida i jestem sercem (oraz rękami) marki Mamaluszka.
Tworzę kolorową przestrzeń, w której nitki tańczą, tkaniny grają pierwsze skrzypce, a kawa jest stałym elementem procesu twórczego. Szycie to dla mnie coś więcej niż praca – to sposób na opowiadanie historii kolorem, wzorem i detalem.
W Mamaluszce powstają:
-
kolorowe nerki – odważne, radosne i absolutnie nie do przeoczenia,
-
workoplecaki, które bez problemu pomieszczą codzienność (nawet tę najbardziej chaotyczną),
-
kosmetyczki, idealne na poranki w biegu i małe sekrety,
-
saszetki na psie smaczki – bo styl na spacerze też ma znaczenie, dla Ciebie i Twojego psa.
Każdy projekt tworzę z ogromną dbałością o detale – to 100% rękodzieła, serducha, szczypta szaleństwa i odrobina magii. Każdy „uszytek” jest wyjątkowy, bo wierzę, że rzeczy, którymi się otaczamy, powinny mieć duszę.
Uwielbiam wyzwania, dlatego jeśli masz pomysł na swoją wymarzoną nerkę lub inny projekt – napisz do mnie śmiało. Wspólnie stworzymy coś naprawdę Twojego.
Prywatnie jestem mamą trójki małych huraganów i żoną programisty, co czyni mnie całkiem nieźle wyszkoloną wojowniczką w świecie kodów, kabli i codziennego chaosu. Kocham góry, czekoladę, francuskie kino i psy. Dlatego na mojej stronie (i w mediach społecznościowych) czasem pojawiają się też zdjęcia szczecińskich psiaków, które wyprowadzam na spacery – może któryś z nich znajdzie dom, a Ty nowego przyjaciela.
Mamaluszka to marka stworzona z miłości do rękodzieła, koloru i nieuleczalnej potrzeby tworzenia rzeczy wyjątkowych. Jeśli tu jesteś – rozgość się i zostań na dłużej.